Wiersze / Litera S

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 |

Szymborska Wisława - Album

Nikt w rodzinie nie umarł z miłości. Co tam było to było, ale nic dla mitu. Romeowie gruźlicy? Julie dyfreryt...

Szymborska Wisława - Atlantyda

Istnieli albo nie istnieli. Na wyspie albo nie na wyspie. Ocean albo nie ocean połknął ich albo nie. Czy ...

Szymborska Wisława - Ballada

To ballada o zabitej, która nagle z krzesła wstała. Ułożona w dobrej wierze, napisana na papierze. Przy...

Szymborska Wisława - Bez tytułu

Tak bardzo pozostali sami, tak bardzo bez jednego słowa i w takiej niemiłości, że cudu są godni ? gromu z wy...

Szymborska Wisława - Cebula

Co innego cebula. Ona nie ma wnętrzności. Jest sobą na wskroś cebula do stopnia cebuliczności. Cebulasta na...

Szymborska Wisława - Chmury

Z opisywaniem chmur musiałabym się bardzo śpieszyć - już po ułamku chwili przestają być te, zaczynają być in...

Szymborska Wisława - Chwila w Troi

Małe dziewczynki chude i bez wiary, że piegi zniknął z policzków, nie zwracające niczyjej uwagi, chodzące...

Szymborska Wisława - Cień

Mój cień jak błazen za królową. Kiedy królowa z krzesła wstanie, błazen nastroszy sie na ścianie i stuknie w...

Szymborska Wisława - Clochard

W Paryżu, w dzień poranny aż do zmierzchu, w Paryżu jak w Paryżu, który (o święta naiwności opisu, wspomóż m...

Szymborska Wisława - Czwarta nad ranem

Godzina z nocy na dzień. Godzina z boku na bok. Godzina dla trzydziestoletnich. Godzina uprzątnięta pod ko...

Szymborska Wisława - Drobne ogłoszenia

KTOKOLWIEK wie, gdzie się podziewa współczucie (wyobraźnia serca) - niech daje znać! niech daje znać! Na cał...

Szymborska Wisława - Dwie małpy Breughla

Tak wygląda mój wielki maturalny sen: siedzą w oknie dwie małpy przykute łańcuchem, za oknem fruwa niebo i k...

Szymborska Wisława - Dworzec

Nieprzyjazd mój do miasta N. odbył się punktualnie. Zostałeś uprzedzony niewysłanym listem. Zdążyłeś ni...

Szymborska Wisława - Elegia podróżna

Wszystko moje, nic własnością, nie własnością dla pamięci, a moje dopóki patrzę. Ledwie wspomniane, już niep...