Wiersze / Litera M

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 |

Miłosz Czesław - Notatnik

Co można wyrazić? Nic nie można wyrazić. Ogień pod fajerkami. Nastka smaży bliny. Grudzień. Przed świtem. W w...

Miłosz Czesław - Oeconomia divina

Nie myślałem, że żyć będę w tak osobliwej chwili. Kiedy Bóg skalnych wyżyn i gromów, Bóg Zastępów, kyrios Sab...

Miłosz Czesław - Piosenka o końcu świata

W dzień końca świata Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji, Rybak naprawia błyszczącą sieć. Skaczą w morzu we...

Miłosz Czesław - Piosenka o porcelanie

Różowe moje spodeczki, Kwieciste filiżanki, Leżące na brzegu rzeczki Tam kędy przeszły tanki. Wietrzyk nad ...

Miłosz Czesław - Poeta

On powie tym, co wiernych liczą, Że powołaniu służył swemu. Zaśmieją się i nie dosłyszą. Bawiąc się, zapytaj...

Miłosz Czesław - Sens

Kiedy umrę, zobaczę podszewkę świata. Drugą stronę, za ptakiem, górą i zachodem słońca. Wzywające odczytania ...

Miłosz Czesław - Sposób

Tak wrażliwy na zapach szpitali i koszar, na nieodwołalność poniżenia Że powinien bym był spędzić życie w kork...

Miłosz Czesław - Stwarzanie świata

Niebianie w Biurze Projektów wybuchają śmiechem, Bo jeden z nich narysował jeża. Inny, żeby nie zostać w tyle...

Miłosz Czesław - Tak mało

Tak mało powiedziałem. Krótkie dni. Krótkie dni, Krótkie noce, Krótkie lata. Tak mało powiedziałem, N...

Miłosz Czesław - Traktat moralny (fragmenty)

(...) Żywot grabarza jest wesoły. Grzebie systemy, wiary, szkoły, Ubija nad tym ziemię gładko Piórem, nagan...

Miłosz Czesław - W mojej ojczyźnie

W mojej ojczyźnie, do której nie wrócę, Jest takie leśne jezioro ogromne, Chmury szerokie, rozdarte, cudowne ...

Miłosz Czesław - W praojcach swoich pogrzebani des nobles insensés

Ensevelis dans leurs ancětres* André Chénier Przegrali dom swój. Œnieg zawiał granice, Od Petersburga szły...

Miłosz Czesław - W Warszawie

Co czynisz na gruzach katedry Œwiętego Jana, poeto, W ten ciepły, wiosenny dzień? Co myślisz tutaj, gdzie ...

Miłosz Czesław - Walc

Już lustra dźwięk walca powoli obraca I świecznik kołując odpływa w głąb sal. I patrz: sto świeczników we mgł...