Wiersze / Litera L

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 |

Lipska Ewa - Miłość

Żadnych objaśnień. Odsyłaczy. Przypisów. Haseł. Libacja milczących winorośli. Wszystko zależy od tego j...

Lipska Ewa - Uwaga: Stopień

Wy którzy piszecie do mnie listy bewstydnie młodzi łucznicy napinający mięśnie słów czy widzicie perfekcy...

Lipska Ewa - My z drugiej połowy XX wieku

My z drugiej połowy XX wieku rozbijający atomy zdobywcy księżyca wstydzimy się miękkich gestów czułych s...

Lipska Ewa - Rozum

Bezbłędny w myleniu poglądów w niezbitych dowodach które sobie przeczą. W zbitych z tropu taktach ...

Lechoń Jan - Z cyklu Polonia Resurrecta

Da Bóg nam kiedyś zasiąść w Polsce wolnej, Od żyta złotej, od lasów szumiącej, Da Bóg, a przyjdzie dzień n...

Lechoń Jan - Toast

Nic nie ma prócz tych liści, co na drzewach zmarły, Nic nie ma prócz tych wichrów, którymi przewiało, Nic ...

Lechoń Jan - W złotych strzępach liści drzewa nocą stoją ...

W złotych strzępach liści drzewa nocą stoją, Księżyc srebrne smugi po ziemi rozwłóczy, Nic mi nie pomoże ...

Lechoń Jan - Czerwone wino

Bardzo wcześnie jest jesień. Coraz wcześniej słońce Za jezioro z ołowiu w drżące spada trzciny. Dzień jest...

Lechoń Jan - Don Juan

Ciężki brąz po nocy dzwoni, Głucho chrzęszczą miecz i kask: Niepotrzebny Coleoni Przez miesięczny wjeżdż...

Lechoń Jan - Od żalu nie uciekniesz, nie ujdziesz goryczy ...

Od żalu nie uciekniesz, nie ujdziesz goryczy, I każda twa pociecha - to widmo przeszlości. Ach! czegóż si...

Lechoń Jan - Aria z kurantem

Smutek taki mnie chwycił, że zda się, aż skomli, Ani przed kim się żalić, kto wie, kiedy minie, Gdybyż to...

Leśmian Bolesław - Powieść o rozumnej dziewczynie - Bolesław Leśmian

I Tak mówię do dziewczyny: Nie wwódź mnie w bór ciemny, Nie wołaj po imieniu, nie patrz oko w oko - Bo nig...

Lechoń Jan - Wielkanoc

Droga, wierzbą sadzona wśród zielonej łąki, Na której pierwsze jaskry żółcieją i mlecze. Pośród wierzb po ka...

Lechoń Jan - Rejtan

iedy wszystko struchlało z obawy Moskali, On na progu się sali jako kłoda wali Z tą jedną myślą w głowie: \"...