Wiersze / Litera G
Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 |
Gajcy Tadeusz - Do potomnego
Jestem jak ty zapewne: nisko, a jeszcze niżej źdźbło i kret. Niebo różową idzie kreską i na papierze zgi...
Gajcy Tadeusz - Przez zamieć wiosenną
Znowu drobniutki świergot gałęzi jak śniegu leniwej i twarzy białej lusterko w obłoku włosów sennych, sp...
Gajcy Tadeusz - Widma
I Czy znasz ten kraj pod soplami sczerniaůych gorŕcych gromnic skrzypiŕcy dawniej ýywicŕ - dzisiaj bůona...
Grochowiak S. - kanon
Oddechem poezji jest śnieg albo sadza Kiedy śnieg jest oddechem- krzewy stoją czarne A jeśli sadza- to opró...
Gałczyński Konstanty Ildefons - Wszystko się chwieje
Wszystko się chwieje, proszę pań, I myśl to niebezbożna, Że świat ten to jest stary drań, Któremu ufać nie mo...
Gałczyński Konstanty Ildefons - Wielkanoc Gastropaty
Jajek nie można, szynki nie można, takoż nie można szaszłyka z rożna. Indyk - katafalk, kura - agonia, piwo ...
Gałczyński Konstanty Ildefons - Po brukseli chodzę pijany
Po Brukseli chodzę pijany nie wódką, ale dziewczyną, kupuję kwiaty, jak kretyn: mimozy i tuli...
Gałczyński Konstanty Ildefons - * * * [Kiedy umrę i łopaty stukną,]
Kiedy umrę i łopaty stukną, potem trawa porośnie na grobie, jako księżyc wrócę pod twe okno, będę bajki op...
Gałczyński Konstanty Ildefons - Wierszyk o wronach
W powietrzu roziskrzonym siedzą na drzewie wrony, trzyma je gałąź gruba; śnieg właśnie zaczął padać, wronom ...
Gałczyński Konstanty Ildefons - Strasna zaba
wiersz dla sepleniących Pewna pani na Marszałkowskiej kupowała synkę z groskiem w towazystwie swego męza, ...
Gałczyński Konstanty Ildefons - Tamara Chanum
Jeszcze mi dzisiaj gwiazdą po nocach zza chmur snu błyska dłoń twoja wąska, twarz twoja złota...
Gałczyński Konstanty Ildefons - Liryka, liryka, tkliwa dynamika
Sam nie rozumiem, skąd to mi się bierze, że jestem mitologiczne zwierzę, ni to świnio-byk ni to koto-pies, w ...
Grzywaczewski Jakub - monotonniczość
Stary liść morza szum twarzy gest jest tuż tuż... Białą mgłą jesteś ty cichy płacz ciągle my... Kłams...
Grzywaczewski Jakub - Nie jestem poetą
Płynę wśród swych starych snów nie rozumiem siebie znów jestem jak porwany liść który nie potrafi żyć jak ...