Wiersze / Litera E

Strony: 1 | 2 |

Eliot Thomas Stearns - East Coker

II Czy zwodziły nas, Czy zwodziły siebie ciche odgłosy starców, Dając nam tylko receptę na fałsz? Pogodę - ...

Eliot Thomas Stearns - Grzebanie umarłych

Najokrutniejszy miesiąc to kwiecień. Wywodzi Z nieżywej ziemi łodygi bzu, miesza Pamięć i pożądanie, podnieca...

Eliot Thomas Stearns - Little Gidding

II Pozwól mi odkryć dar związany z wiekiem Koronujący trudy twego życia: Najpierw - zimne ścieranie się gasn...

Eliot Thomas Stearns - Próżni ludzie

III Oto kraina martwa Kraina kaktusów Gdzie przed wzniesionymi Posągami z kamienia Dłoń umarłego wzywa ł...

Eliot Thomas Stearns - Rapsodia wietrznej nocy

Dwunasta. Tam, dokąd sięga ulica Ujęta w księżycową syntezę, Szeptane zaklęcia księżyca Rozpuszczają podłoż...

Eliot Thomas Stearns - La figlia che piange

O quam te memorem virgo... Na ostatnim stań schodów kamieniu, Pochylona nad urną w ogrodzie - Wpleć, wpleć...

Eliot Thomas Stearns - Oczy, które ostatnio ujrzałem we łzach

Oczy, które ostatnio ujrzałem we łzach Przez rozłąkę Tutaj w śmierci sennym królestwie Złota wizja powraca ...

Eliot Thomas Stearns - Wydrążeni ludzie

Pan Kurtz - on umrzeć "A penny for the Old Guy" I My, wydrążeni ludzie My, chochołowi ludzie ...

E. R. - Dla M.

Dla M. * * * Złota kula na niebie powoli przetacza się na zachód Ciało zaczyna mi płonąć Widzę nas raze...

Effler Piotr - * * * [Chce życ , Ja chce być .]

Chce życ , Ja chce być . Proszę Cię nie zostawiaj mnie samego .... Modle się , żyje snem nie patrz ...

Effler Piotr - Wigilia

Na dworze chłód dobija się do okien ,Już otulona śniegiem choinka .Ostatnią świeczkę zapala na stole , m...

Ewald Dawid - Dlaczego Boże?

Kim jest człowiek?od kogo jest dany śmierci wiek?kto może zobaczyć raju brzeg?kto "żyj" do człowieka rzek?Czemu...

Emila Emka - Samotnie

Tak siedzę i przytulam się z TobąTak mi źleA Ty i tak we mnie jesteśWe mnie i koło mnieNocą się zaczęłoZe świte...

Emila Emka - W drodze

Żegnam wasZanim noc znów mnie przytuliTo ja jeszcze trzy razy umręWięc żegnam wasBo nie można odejść nie mówiąc...