Wiersze / Litera C
Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 |
Corso Gregory - Pisane na stopniach portorykańskiego Harlemu
Prawda ogranicza człowieka Prawda nie da mu pójść dalej wiat się zmienia Kwiat w i e że się zmienia Ciężki...
Corso Gregory - Uccello
Oni nigdy nie umrą na tym polu bitwy ani cień wilków czyhających, na łup wojenny nie zagarnie ich skarbów jak...
Corso Gregory - W ulotnej ręce czasu
Na stopniach lśniącego domu wariatów słyszę jak sędziwy dzwon wstrząsa leśną polaną, żałobny dzwon mego świat...
Corso Gregory - Z tamtego pokoju
Niemy geniusz dmie lekko w mój pokój bez okien On - mądry niemowa wystukuje szyfr lub wyrok - pijak przebił...
Corso Gregory - miertelne cierpienie
Myślę o Polifemie ryczącym z bólu wysoko na skale gdy słońcem spętane nogi zanurzając w morzu niezdarnymi dł...
Corso Gregory - redniowieczna anatomia
Zęby to bramy zamkowe ust Języki - smoki Gardła - lochy Nosy to łucznicy Oczy - wieżyce złotowłosych dziewi...
Corso Gregory - Życie to Rotary Club
Powłoka dnia dzisiejszego jest obrazem wnętrza Powłoka wnętrza to próżność próżność to brak miłości próżnoś j...
Chlebna Magdalena - Złoty czas nieprzypadku
odbierz zmysłom pragmatyzm uwierz dobro wyklucza przypadek zechciej zamknąć nieufność zobaczysz mur nie ...
Chmielewski Bartosz - 11.09.2001
W tumanach kurzu spowici snem, W wieczystą księgę wpisani, Walczyli z ognia piekielnym złem, Wygrali sen pod...
Chmielewski Bartosz - Drzwi na strych
Pamiętam, gdy bardzo mały byłem, Tam były drzwi i schody na strych, O pokonaniu, których marzyłem O przezwyc...
Chmielewski Bartosz - Hybryda
Krwiopijcza Hybryda w czerwonawym świetle Tuszuje swe lico prawdziwe zaciekle, Wolności i prawa zabija i zdra...
Chmielewski Bartosz - Kwiecień
W małym ciemnym pokoju, w łóżeczku przyściennym, Spało dziecię w nastroju bladym, niecodziennym. O jutrze dzi...
Chmielewski Bartosz - Poeci
Karmieni mlekiem matczynym W złotej klatce zamknięci Nie wiemy o co walczymy Lecz nie brakuje nam chęci M...
Chmielewski Bartosz - Potopienie
Pewnego pięknego dnia spotkałem Zagłobę, To, co usłyszałem ja - przekazuję Tobie. Wszystko w pierwszej osobie...