Postapokaliptyczna wizja świata dzisiejszego

Moja dusza umarła razem ze światem,
Œwiatem, którego dzisiaj już nikt nie pamięta,
Ta jedna bomba zmieniła wszystko,
Ugasiła śmiech, przydusiła życie, utarła marzenia,
Już nikt nie myśli tak, jak przed wojną,
Ludzkie wartości skończyły się razem z nią,
Beznamiętne, swobodne dusze wędrują teraz,
Przenoszą się z kąta w kąt, porzucone,
Bez energii, bez nadziei na lepszą egzystencję,
Więc pytam,
Czy tak trudno było się wstrzymać?
Czyż nie lepiej było wojnę zatrzymać?
Teraz moje słowa są jak liść na wietrze,
Zdmuchiwane, nie słyszalne przez nikogo,
Ale kiedyś... tak, to byłoby możliwe,
Lecz co ja mówię, to tylko puste marzenia...

<< wroc