ŚMIESZNE SMSY Życzenia sms Miłosne sms Opisy gg Życzenia urodzinowe


Najlepsze smieszne smsy tylko u nas
Warto odwiedzić:
FREE JOOMLA TEMPLATE | GRY ONLINE | ŚMIESZNE FILMY | filmy 3gp | MEBLE DĘBOWE | |NIERUCHOMOŚCI TRÓJMIASTO | filmy mp4 | Dzwonki Mp3 | Telefony na Allegro pl | Zakłady bukmacherskie | Darmowe aplikacje symbian
WWW.SMSY.BIZ - Dowcipy o Polaku, Rusku i ...
LG VX 4400B
Zasypaną śniegami tajgą jadą saniami: Rosjanin, Polak, Niemiec i Amerykanin. Nagle do sań doskakuje stado głodnych wilków. Już mają ich dopaść, lecz Ruski wyrzuca z sań Niemca. Wilki rozszarpują nieszczęśnika. Nie na długo powstrzymuje to zwierzęta, które doganiają sanie. Ruski wyrzuca Amerykanina. Wilki rozszarpują go, jednak po chwili znów są przy saniach. Wówczas Ruski wyjmuje strzelbę i po kolei strzela do każdego z wilków.
- Dlaczego - pyta Polak - od razu ich nie zastrzeliłeś? Ruski wyjmuje butelkę wódki.
- Coś ty!? Pół litra na czterech?!
Przychodzi Polak do sklepu w Anglii.
- Poproszę piłkę.
- ???!! I don't understand - rozkłada ręce angielski sprzedawca.
- No piłkę, okrągłą, jak globus, piłkę - tu Polak gestykuluje.
- ???!! Please, say it in English... - sprzedawca jest bezradny.
- Piłka! Futbol! Futbol! - Polak próbuje różnych języków.
- Futbol? Oh, yes, a B A L L ! - na twarzy Anglika go?ci u?miech.
- NO! Nareszcie! A teraz powoli: d o m e t a l u...
II wojna światowa. Polak, Anglik i Francuz uciekajš przed niemieckimi żołnierzami. Gdy dotarli do lasu, każdy wlazł na jakieś drzewo. Niemcy podchodzą do Anglika:
- Złaź, wiemy że tam jesteś!
- Ku-ku-ku...
- Cholera to drzewo!
Podchodzą do Francuza:
- Złaź, wiemy że tam jesteś!
- Ćwir-ćwir-ćwir...
- Cholera, znów nie, to drzewo!
Podchodzš do Polaka:
- Wiemy, że tam jesteś, złź natychmiast!!!
- Muuuuuuuu....
Diabeł zwabił na skraj przepaści Anglika, Francuza, Niemca i Polaka. Podchodzi do Anglika i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
Anglik skoczył. Diabeł podchodzi do Francuza i mowi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
Francuz skoczył. Diabeł podchodzi do Niemca i mowi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
- Nie skoczę.
- To rozkaz!
Niemiec skoczył. Diabeł podchodzi do Polaka i mowi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
- Nie skoczę.
- To rozkaz!
- Nie skoczę.
- A to nie skacz!
Polak skoczył.
Między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim miał się rozegrać turniej bokserski. Jednak dzień przed turniejem zawodnik radziecki złamał sobie rękę podczas treningu. Na to jego trenerzy sobie myslą: "Jeśli nikogo nie postawimy na ringu, to co sobie pomyślą o nas Amerykanie! Musimy kogoś niezwlocznie znaleźć!". I poszli szukać. Patrzą, a tu Iwan orze pole. Trenerzy podeszli do niego i mówią:
- Iwan, jak wytrzymasz jedną rundę na ringu bokserskim, to dostaniesz 100 dolarów.
- Ano, wytrzymam... - odparł Iwan.
Nadszedł dzien rozgrywki. Trenerzy radzieccy ustawili Iwana na ringu i obserwują. Walka się rozpoczęła. Iwan stoi pośrodku i rozgląda się, bo przecież tu tak kolorowo, swiatełka, kamery, pełno ludzi, wszyscy patrzś się na niego. Tylko jakiś facet lata dookola niego i bije go po twarzy.
Koniec rundy pierwszej. Trenerzy radzieccy podbiegli do Iwana i mowią:
- Iwan, jak wytrzymasz drugą rundę, to dostaniesz 200 dolarów!
- Ano, wytrzymam.
Rozpoczęła się runda druga. Iwan znowu się rozgląda dookola, bo nigdy w życiu nie był na zawodach bokserskich. I znowu jakiś facet lata i bije go po twarzy.
Koniec rundy drugiej. Radzieccy trenerzy podbiegaja do Iwana i mowią:
- Iwan, jak wytrzymasz trzecią runde, to dostaniesz 500 dolarów!
- Wytrzymam, wytrzymam.
Runda trzecia. Iwan znowu się rozgląda i znowu jakis facet biega dookoła niego i bije go po twarzy.
Koniec rundy trzeciej. Bardzo podekscytowani trenerzy podbiegają do Iwana i z entuzjazmem proponują:
- Iwan, jak wytrzymasz czwartą runde, to dostaniesz 1000 dolarow!
- Teraz, k**** nie wytrzymam! Teraz mu wpier****! - odpowiada Iwan.

- Włoch: "Bellissima! Ale my za to mamy krzywą wieżę w Pizie!"
- Japończyk: "My zrobilibyśmy sto razy większa i do tego z plastiku!"
- Polak: "O, qrwa! Ale wysoka!"
- Co mówi Włoch, Japończyk i Polak, gdy znajdą się w Paryżu pod wieżą Eiffla?
Rozmawia rosyjski żolnierz z amerykańskim. Amerykanin chwali się jak to u nich jest dobrze w armii, ze mają dobry sprzęt, ze dobrze ich szkolą itp. Aż doszło do tematu: wyżywienie. Amerykanin mówi, ze oni dostają dziennie rownowaność 8 tys kalorii. Na to Rosjanin:
- Kłamiesz! Żaden człowiek nie zje dziennie 30 kilogramów ziemniaków!
Diabeł założył się z Polakiem, Ruskim i Niemcem, który lepiej wytresuje psa. Po roku czasu przychodzi do Ruska. Rusek, chudziutki, z wystającymi żebrami, a pies spasiony, że ledwo może się ruszać. Rusek wyciąga kiełbasę, daje psu, a ten zaczyna służyć.
Potem poszedł do Niemca. Niemiec ledwie trzyma się na nogach, a pies jak beka, łapy ma prawie w poziomie. Niemiec daje mu kiełbasę - pies zaczyna tańczyć.
Wreszcie przyszedł diabeł do Polaka. Ten zapasiony, ledwie mieści się w fotelu, a psa prawie nie widać. Polak wyciąga kiełbasę, "pewnie też da psu" myśli diabeł, a on sam zaczyna zjadać. Na to pies odzywa się ludzkim głosem:
- Franek zlituj się, daj choć gryza...
Kanibale złapali 3 białych turystów: Ruskiego, Amerykanina i Polaka. Odbywa się rada plemienna, z ktorego co zrobią.
Rusek - najgłosniej protestował, że on jako obywatel CCCP itd... więc długo nie myślac przeznaczyli go na zupę.
Amerykaniec: - Jestem obywatelem USA, muszę porozumieć się z konsulatem!
- Upiec go !
Polak: - ... /to jest dluga milczaca cisza/
- A ty skąd jesteś ? - zapytał się wódz.
- Z po.. po.. z Polski.
- Polska! Tam studiuje mój syn! Bądź moim gościem bracie. Co bedziesz jadł? Zupę czy mięso?
Polecamy: