ŚMIESZNE SMSY Życzenia sms Miłosne sms Opisy gg Życzenia urodzinowe


Najlepsze smieszne smsy tylko u nas
Warto odwiedzić:
Sale Weselne Warszawa | Dzwonki Mp3 | Telefony na Allegro pl | Zakłady bukmacherskie | Portal Turystyczny | Lombard Łódź | Projekty domów | wagi samochodowe | Darmowe gry java | gry java za darmo
WWW.SMSY.BIZ - Dowcipy o Jasiu
LG VX 4400B
- Jasiu, gdzie twój tatuś ?
- Wyjechał w ważnej sprawie służbowej na 6 miesiecy, ale jak będzie się dobrze sprawował, to wróci wcześniej.
Dzieci miały przynieść do szkoły różne przedmioty związane z medycyną. Małgosia przyniosła strzykawkę, Kasia bandaż, a Basia słuchawki.
- A ty co przyniosłeś ? - Pyta nauczycielka Jasia.
- Aparat tlenowy!
- Tak...? A skąd go wziąłeś?
- Od dziadka.
- A co na to dziadek?
- Eeeech... cheeee....
Małgosia do Jasia po łóżkowych igraszkach:
- Wiesz co Jasiu? Jesteś lepszy niż tato.
- Wiem!
- Skąd?
- Mama mi mówiła...
W szkole u Jasia było malowanie. Pani nauczycielka w ramach zajęć z plastyki chciała sprawdzić czy dzieci mają zmysł plastyczny. Więc pyta się dzieci jak by pomalowały klasę. Dzieci opowiadają swoje wizje klasy po malowaniu. Doszło do Jasia , więc mówi:
- W zasadzie to podoba mi się tak jak jest, tylko tu na środku ściany pierdolnąłbym szlaczek.
Po tych słowach nauczcielka złapała się za głowę i mówi do Jasia :
- Jasiu jutro widzę cię tu z ojcem.
Na drugi dzień Jasiu przychodzi do szkoły z ojcem. Nauczycielka zrelacjonowała mu więc treść wczorajszej lekcji: ".. i na końcu mówi, że na środku ściany pierdolnąłby szlaczek."
Ojciec popatrzyl na Jasia i mówi:
- Alez Jasiu, no co ty, to by przecież chu*owo wyglądało!
Pani w szkole do Jasia:
- Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!!Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły!!
Jasio na to (spokojnie):- Mój ojciec nie żyje.
- A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka.
- Walec go przejechał.
- No to niech przyjdzie matka.
- Matkę też przejechał walec.
- A dziadka masz? - spytała z odrobiną zwątpienia.
- Nie.
- Czy jego też przejechał walec?!
- Tak.
- A babcię?!?
- Też. - odpowiedział Jasiu.
- Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocię ktorzy uniknęli tej strasznej śmierci!??! - zapytała pełna zwatpienia, już prawie nie wierząc, że Jasio jej ulży.
- Nie. - głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku. - Wszystkich przejechał walec.
- Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz?? - zaczęła się użalać nad nim nauczycielka.
- Nic, będę dalej jeździł walcem.
Do pewnej rodziny przyjechali goście. Wszyscy siedzą przy stole, a tu wchodzi synek gospodarzy i na cały głos mówi:
- Mamo, a mi się chce sikać!
- To idź się wysikaj, ale na drugi raz mów, że ci się chce gwizdać. Przychodzi później:
- Mamo, mi się chce gwizdać!
- To idź sobie pogwizdać.
W nocy synek śpi z dziadkiem, który o niczym nie wie. Dziecko budzi się w środku nocy i mówi:
- Dziadku, mi się chce gwizdać!
- Nie wolno teraz gwizdać, bo jest noc.
- Ale mi się naprawdę chce gwizdać!
- Nie wolno, bo wszystkich pobudzisz.
- Ale ja już nie mogę!
- No dobrze, to zagwizdaj mi tak po cichutku do ucha.
- Tato, dlaczego babcia biegnie zakosami ?
- Nie pier*ol tylko podawaj naboje !
- Tatusiu, czy mama na pewno wraca tym pociągiem ?
- Nie gadaj tyle, tylko rozkręcaj szybciej te szyny.
W przedszkolu pani pokazuje dzieciom obrazek i pyta się Jasia co na nim widzi.
- Ogrodnik szczyna trawę.
- Ależ Jasiu. Nie mówi się szczyna trawę tylko ścina trawę poza tym poprawniej jest kosi trawę. Siadaj!
Po chwili kolega Jasia krzyczy:
- Proszę pani! Jasiu kosi pod ławkę!
Pani do Jasia: powiedz jakiś wierszyk...
Jasio:Morzee, polskie morze, Stoi w tobie dziewczę hoże. A w tym morzu świsty, gwizdy, Woda sięga jej do kolan
Pani: Jasiu, gdzie tu rym ?
Jasio: Jak wody przybędzie to i rym będzie...
Polecamy: