|
|
 |
Antek radzi się agronoma:
- Mówią, że nawóz sztuczny jest lepszy od naturalnego. A pan jak uważa?
- Trudno powiedzieć, to rzecz smaku.
|
Koło kobiety stoi w autobusie pijany mężczyzna. Ona patrzc na niego z pogard mówi:
- Ależ się pan uchlał!
- A pani jest strasznie brzydka!
I dodaje z triumfem:
- A ja jutro będę trzeźwy
|
|
|
 |
- Dlaczego w tym roku w Wąchocku były łatwiejsze tematy maturalne?
- Ponieważ zdawała córka sołtysa.
- Dlaczego w przyszłym roku będą jeszcze łatwiejsze?
- Bo nie zdała.
|
"Chcemy waszego dobra" - powiedział premier Marcinkiewicz do Polaków...
Zaniepokojeni Polacy zaczęli ukrywać swoje dobra w bezpiecznych miejscach.
|
|
|
 |
Wsiada informatyk do taksówki. Taksiarz pyta:
- Jaki adres?
- 192.168.4.1
- Panie, nie dojadę, to adres prywatny!
|
- A dlaczego w lesie koło Wąchocka jest dziura o głębokości półtora metra?
- Bo córka sołtysa potrzebowała fotografie do paszportu.
- A dlaczego obok jest jeszcze 9 takich dziur?
- Bo od razu zrobiła 10 sztuk.
|
|
|
 |
Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
- Ma pani raka!
- O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
- Niech pani robi okłady z błota!
- A to pomoże?
- Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi...
|
Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
- Ma pani raka!
- O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
- Niech pani robi okłady z błota!
- A to pomoże?
- Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi...
|
|
|
 |
| - Blondynka idzie przez ulicę ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta
- Skąd to masz?
Świnia odpowiada:
- Wygrałam na loterii.
|
Siedzą wariaci na drzewie i udają gruszki. Pyta się pierwszy:
-Dojrzałeś?
-Nie- odpowiada drugi. Sytuacja powtarza się 2 raz i za trzecim pyta się:
-Dojrzałeś?
-Tak.
-No to spadaj.
|
|
|